Portret prawnika
Poważny portret w gabinecie wyłożonym drewnem.
8 zdjęć





Klient, który zagląda na stronę prawnika w witrynie kancelarii, zazwyczaj trafia tam, bo coś poszło nie tak albo zaraz pójdzie nie tak: spór, umowa, testament. Nie szuka sympatycznej twarzy, próbuje ustalić, czy ta konkretna osoba poradzi sobie z czymś, na czym mu zależy. To zmienia, w porównaniu z większością profesjonalnych portretów, to, co tutaj oznacza kompetentne zdjęcie, bo ciepło nie jest walutą, którą posługuje się ta strona. Opanowanie owszem.
Ten styl stawia właśnie na to. Biuro ma ciemną boazerię z regałem tomów prawniczych rozmytym za ramieniem, oświetlone pojedynczą ciepłą lampką biurkową zamiast równomiernego, pozbawionego cieni światła, więc światło pada nierówno na twarz, tak jak byłoby w prawdziwym biurze pod koniec długiego dnia. Grafitowy garnitur w prążki, biała koszula i bordowy krawat to mundur tej roli, a poza obraca ciało pod kątem trzech czwartych do obiektywu zamiast stawać przodem, z poważnym, zamkniętym wyrazem twarzy i bez cienia uśmiechu.
Pasuje do strony prawnika procesowego lepiej niż uśmiechnięty portret i działa równie dobrze, czy kancelaria ma jednego wspólnika nazwiskowego, czy jest jedną z dwustu prawników, bo fotografia wykonuje to samo zadanie w obu przypadkach: mówi nieznajomemu, w jednym nieruchomym kadrze, że to osoba, której warto powierzyć poważny problem.
Od jakiego zdjęcia zacząć
Zdjęcie, na którym już patrzysz prosto w obiektyw z neutralnym albo poważnym wyrazem twarzy, przenosi się na ten styl naturalniej niż takie, na którym się śmiejesz albo jesteś w trakcie rozmowy, ponieważ ta poza wymaga opanowania, a nie energii.
Czego ten styl nie zrobi
Nie odtworzy prawdziwego biura twojej kancelarii ani twojego rzeczywistego regału z książkami, a jeśli na oryginalnym zdjęciu widać silny refleks na okularach, ciepłe, niskie światło lampki w tym stylu raczej uwydatni ten refleks, niż go złagodzi.
Pytania
- Czy ten styl pasuje zarówno do jednoosobowej kancelarii, jak i do dużej firmy?
- Tak. Styl jest zbudowany wokół jednej osoby i generycznego biura, a nie rzeczywistego wizerunku kancelarii, więc działa tak samo dla wspólnika nazwiskowego, jak i dla współpracownika w kancelarii zatrudniającej dwustu prawników.
- Czy mogę zachować swój własny krawat zamiast tego bordowego z przykładu?
- Nie w tym stylu; strój jest ustalony, żeby zachować spójność. Jeśli twoja kancelaria ma konkretny dress code, który musisz odzwierciedlić, traktuj to jako punkt wyjścia, a nie ostateczne zdjęcie.
- Czy zadziała, jeśli na moim oryginalnym zdjęciu już się uśmiecham?
- Tak, narzędzie i tak wygeneruje poważny wyraz twarzy, którego wymaga ten styl, ale zdjęcie startowe z neutralnym wyrazem zwykle wymaga mniej korekty niż szeroki, otwarty uśmiech.